Kim był Jan Stanisław Kubary – biografia cz. 2

dnia

Cześć 🙂

27787078_1408601899251938_1163544631_o

Nie wiem jak wy, ale ja nie czuję się w pełni sił. Boli mnie głowa i chyba złapałam jakieś przeziębienie… Dlatego cały dzień popijam herbatę z cytryną z mojego nowego kubka, podarowanego mi przez szefową, jako pamiątkę po jej niedawnej wyprawie hen hen, na północ Szwecji XD Wiecie, mróz, zimno, dzikie renifery i nie tylko (w tym ich wyścigi) oraz hotel z lodu – to wszystko widziała i przeżyła moja szefowa 🙂

27332188_10156258478400039_6073044741667761345_n

27073252_10157009573312388_2729695776614835071_n

27332419_10157009573472388_4903193352227084602_n

Jak więc widzicie, nie tylko ja jestem ta „mad woman” 😀 Oczywiście szefowa namawia mnie, że powinnam tam kiedyś pojechać ale… Ja Nienawidzę Zimna 😀 KAŻDY kto mnie zna wie, że nawet kiedy ludzie chodzą w krótkim rękawku podczas np. początku wiosny, ja muszę mieć polar XD Nieustannie marznę i z własnej, nieprzymuszonej woli raczej się w takie rejony nie wybieram – poza Helsinkami, gdzie też wymarzłam, a było to w czerwcu (!). Oczywiście w tym miejscu muszę troszkę ponarzekać na moje współtowarzyszki tej podróży, że generalnie to przez nie się tam znalazłam 😀 A powinnam być… Na Cabo Verde czy innej ciepłej wyspie XD Tak jak za 4 miesiące!

Zdradzę wam w tajemnicy, że choć szykuję się na swoją podróż, to, jak to mam w zwyczaju, zawsze jestem co najmniej dwa kroki do przodu i już mam podróżnicze plany na kolejne lata XD

A wy? Dokąd się wybieracie w te wakacje? Może macie swoje „miejsce”, to jedyne, do którego chcecie pojechać najbardziej na świecie, lub też udało wam się je już odwiedzić? 🙂

travel-2313444_640

Jan Kubary spędził większość swojego życia na wyspach Oceanii i wniósł wybitny wkład w poznanie tamtejszych rejonów.  Ten sławny w świecie etnograf o niesamowitym podejściu do ludzi, zgromadził wielką wiedzę na temat Mikronezji.

Dziś, każdy kto interesuje się historią tego rejonu świata, prędzej czy później sięgnie do dzieł Jana Stanisława Kubarego.

Przedstawiam wam kolejną część jego biografii.


Jak pamiętacie z ostatniej części, Kubary dotarł do wyspy Palau. Tutaj zostaje na jakiś czas i prowadzi eskapady na pobliskie wyspy zbierając eksponaty.

Od 18 lutego do 1 marca 1871 r. udaje się na wycieczkę po wyspie wraz z 15 uzbrojonymi Kororczykami. Pod koniec marca wybrał się na kolejną. Wracał 1 kwietnia, lecz niestety wiatr sprawił, że morze było niespokojne na tyle, iż Kubary został zmuszony do wyrzucenia za burtę wszystkich zebranych eksponatów. Po tym morze się uspokoiło. Krajowcy byli przeświadczenie o sile złych mocy któregoś z czarowników, a oddanie eksponatów morzu wpłynęło na uspokojenie żywiołu. Z tej opresji wszyscy wyszli ledwo żywi…

sailing-vessel-1777854_640

Ponieważ Kororczycy nie pozwalali Kubaremu na niezależność, stosunki między nim a królem ulegały zaostrzeniu.

20 kwietnia 1871 pisze do matki, że traci tu najlepsze 5 lat swojego życia, szybko się starzeje, odzwyczaja od normalnego życia a płaca jest niska.

Tymczasem na Koror król przeholował i musiał uciekać (za znieważenie swoich wodzów) więc Koror zostało bez króla, a Kubary przeniósł się na wyspę Malakal (niewielka wysepka wciąż należąca do wysp Palau). 10 sierpnia wprowadził się do nowego domu. Odchodząc dał sygnał, że wojny z nieprzychylnymi się nie boi, a ich prawa się tam kończą, bo to obca ziemia.

Żył tam w odosobnieniu, gdy skłóceni Kororczycy prowadzili ze sobą wojny. Pomimo późniejszych prób nawiązania kontaktów, nie odnowiono serdecznej przyjaźni.

medications-257346_640Kilka miesięcy później na Palau wybucha epidemia grypy. I tu właśnie wzrosło poważanie Białego, gdyż z pomocą jego proszków i tabletek uratowało się wielu krajowców (pamiętajmy, że Jan przez pewien czas studiował medycynę). Został wtedy Kubary naczelnikiem V klasy oraz otrzymał tradycyjny pieniądz. Pieniądz ten przez długie lata nosiła jego żona – były to kamienne pieniądze, nie takie jak mamy dzisiaj 🙂

Kubary lepsze stosunki miał z północą wyspy – Molegojok i tamtejszym królem, Iraklejem, który obdarzył Jana wielkim zaufaniem i przyjaźnią, kiedy ten leczył jego poddanych. Natomiast Kororczykom się to nie podobało i chcieli, by nawiązywał on kontakty z Molegojok. Oczywiście Kubary odmówił.

Po dwuletnim pobycie na Palau,w maju 1873 roku Kubary opuszcza wyspę i udaje się na Ponape.

Na wyspę dociera w sierpniu 1873 r. lądując z niepokojem dzięki właśnie otrzymanym wzmiankom o dzikich i ludożerczych plenieniach. Okazało się jednak, że krajowcy są podobni do pozostałych ludów. Ponieważ naczelnik wyspy, Nanikin, był temperamentny, zwłaszcza po alkoholu, Kubary udał się do niego, aby omówić sytuację jaka nastała w związku z jego przybyciem. Ponieważ Kubary był samowystarczalny, utrata przyjaźni naczelnika nie byłaby wielką stratą. Ten zapewnił go jednak o swej przyjaźni i tak też było cały czas. Mając dobre kontakty z nim, Kubary miał także dobre kontakty z innymi mieszkańcami.

Tutaj,  ma on okazję prowadzić swoje badania w Nan Madol, któremu poświecę osobny post 🙂 Jan inwentaryzuje znalezione tam przedmioty  i tworzy plany ruin, a nawet w jednej z komnat urządza ciemnie fotograficzną.

1024px-NanMadol1

Okres ten był bardzo pracowity. Zebrał około 100 skrzyń z eksponatami.

30 sierpnia 1874 wraz z nimi na pokładzie szkunera „Alfred”, odpływa w kierunku Samoa. Niestety, 19 września, podczas sztormu statek zatonął, a wraz z nim wszystkie zebrane eksponaty, w tym i te zabrane z Nan Madol jak: czaszki, kości (podobno były tam dość „niesamowite” czaszki, ale o tym również będzie w poście o Nan Madol), bransolety, korale itp.

Rozbitków zabrał niebawem inny statek, ale Polak postanowił nie wracać z pustymi rękami i został na wyspie Jaluit. Po kilku tygodniach udał się na wyspę Upolu, a stamtąd przez wyspy Tonga, Nową Zelandię i Australię wyruszył w drogę powrotną do domu. Będąc w Australii Kubary podjął starania o uzyskanie obywatelstwa brytyjskiego i uzyskał je 12 lutego 1875 r.

Swoją pierwszą podróż Mikronezyjską kończy 31 maja 1875 r. kiedy wraca do Hamburga.

JCGodeffroy_Reederei_Flagge

6 komentarzy Dodaj własny

  1. Paulina NL pisze:

    Bardzo ciekawy i wciągający blog…Zajebiscie się go czyta :)) Codziennie czekam na dalsze wpisy 🙂 Życzę Ci Powodzenia i spełnienia dalszych MARZEŃ :))) 3maj się cieplutko :@

    Polubienie

    1. Dziękuję 🙂 Na dniach będzie nowy wpisik a ja już coraz bardziej się ekscytuję wyjazdem 😀 Miłej leniwej niedzieli życzę hehe

      Polubienie

  2. Natalia Czelen pisze:

    Mnie też by to podłamało. Wszystko przepadło…

    Polubienie

    1. Niestety, niby ważne że przeżyli ale wyobraźcie sobie jaki wkład w naukę, archeologię i antropologię by wniosły te eksponaty :/ Być może dzisiaj wiedzielibyśmy to, czego tylko możemy się domyślać i spekulować heh 🙂

      Polubienie

  3. I te wszystkie fanty, które utonęły… nawet sobie nei wyobrażam jak to pewnie chłopa dobiło. :/ „Niesamowite” czaszki…?

    Polubienie

    1. O tych czaszkach to jedna z ciekawszych historii ale.. proszę czekać 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s