Dziennik osobisty – 26 czerwiec 2018

Obudziłam się i zatęskniłam za Londynem… Dziwne, jednak moja relacja z tym miastem to typowa relacja kocham – nienawidzę. Nawrót uczuć do Londynu spowodowany był moim snem, ale tym się akurat nie będę tu dzielić 🙂 Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, że na Pohnpei, jeśli coś chce się załatwić, to trzeba się…