Trochę praktycznie o Pohnpei cz.2

WIZA Żeby zwiedzić wyspę nie potrzeba „żadnej” wizy. To znaczy otrzymujesz ją na lotnisku i na wyspie można przebywać do 30 dni. „Żadnej”, ponieważ lecąc przez Guam czy Hawaje, będzie potrzebna wiza USA. Ja taką wyrobiłam, gdyż trasa mojego lotu wiodła właśnie przez terytorium amerykańskie. Koszt wyrobienia wizy to 160$ i trochę nerwów (plus dojazd…

Dziennik osobisty – 28 czerwiec 2018 cz. 2

Wszyscy wykąpaliśmy się w pierwszym wodospadzie. Szczerze mówiąc, dobrze mi to zrobiło. Schłodziłam się, dobrze się bawiłam i nabrałam sił na dalszą wędrówkę. Drugi i trzeci wodospad były tuż nieopodal. Potem czekała nas wędrówka w górę rzeki. Na śliskich kamieniach nie trudno o upadek, lecz wszyscy szliśmy bez większych problemów. Natknęliśmy się także na przyczajonego…

Dziennik osobisty – 28 czerwiec 2018 cz. 1

To był mój najtrudniejszy dzień tutaj. I jak to zazwyczaj bywa – ten najbardziej godny zapamiętania. Jak wiemy, to co trudno dostępne, oraz w co musimy włożyć dużo wysiłku, cenimy najbardziej. Ruszyliśmy dość punktualnie. Kanasae przyjechała po mnie do hotelu o 8.00, lecz oczywiście nie obeszło się bez zmian. To standard tutaj. Teraz powstała taka…

Dziennik osobisty – 25 czerwiec 2018 cz. 2

Mogłabym siedzieć przy Nan Madol cały dzień i wpatrywać się w ruiny, które są doskonałą scenerią do filmu z Indianą Jones. Ale uwierzcie mi, one są jak najbardziej prawdziwe, a nie są tylko jakąś scenografią do filmu. Następnym naszym celem był wodospad Kepirohi. Jego olbrzymie zdjęcia wisiało w moim hotelu, mijałam je każdego dnia. Od…

Dziennik osobisty – 25 czerwiec 2018 cz.1

Nie wiem czemu jest mi tutaj tak trudno się zwlec z łóżka… Może przez ten upał, a może przez to, że słabo mi się tu zasypia… W każdym razie wstałam dzisiaj wcześniej niż zazwyczaj. Kiedy tylko tu przyjechałam, od razu zaczęłam rozpytywać o wynajem łodzi, oraz o przewodnika do Nan Madol. Dzisiaj właśnie był ten…

Dziennik osobisty – 23 czerwiec 2018

Miałam tego dnia odwiedzić Nan Madol, lecz okazało się, iż plany uległy zmianie ze względu na prywatne sprawy mojego przewodnika. Musiał udać się na pogrzeb, więc zmiana była w stu procentach usprawiedliwiona. Ja jednak postanowiłam nie zmarnować dnia i wybrać się na krótką wycieczkę, żeby zobaczyć… węgorze 😀 Kiedy szłam do restauracji, zagadnął mnie kierowca…

Dziennik osobisty – 22 czerwiec 2018

Miałam dziś męczący, ale i cudowny dzień. Dość wcześnie wstałam (jak na mnie :P), bo miałam dziś w planie powspinać się trochę na wyspie Sokehs, ze szczytu której miał się rozciągać niesamowity widok na ocean i całą wyspę. Restauracja była zamknięta, dlatego też nie zjadłam śniadania, lecz poszłam do marketu po coś do jedzenia i…

Dziennik osobisty – 21 czerwiec 2018

Nadrabiam dzisiaj zaległości z wczoraj, ponieważ nie wiedzieć czemu, gdy tylko przychodzę do hotelu, nieco się ogarnę i już około 20.00 chwyta mnie ogromna senność. Musicie wiedzieć, że tutaj jest już całkowicie ciemno – zmrok zapada około 19.30. Podejrzewam, że ma to duży wpływ na ten mój stan 🙂 Budzę się w środku nocy o…

Dziennik osobisty – 20 czerwiec 2018

Swoje notatki póki co pisze rano, ponieważ wieczorem zajmuję się social media – wtedy w PL jest już dzień, więc więcej osób może zobaczyć co tam u mnie słuchać na końcu świata 🙂 Poszłam wczoraj na śniadanie i jakoś tak się złożyło, że zamówiłam pośród naleśników i parówek również rybę XD Ale ta ryba…! Każdy…

Dziennik osobisty – 19 czerwiec 2018

Chciałam coś napisać wczoraj, ale jet lag nie odpuszcza. Strasznie mnie to irytuje, bo niejako odbiera mi przyjemność z odkrywania tego miejsca. Poza tym te upały… Jestem ciągle zmęczona, ale walczę z tym… 🙂 w zasadzie nie wiem, czego obecnie doświadczam. Być może to jakiś rodzaj szoku kulturowego. O! właśnie zgasło światło w hotelu. Wczoraj…