Dziennik osobisty – 28 czerwiec 2018 cz. 2

Wszyscy wykąpaliśmy się w pierwszym wodospadzie. Szczerze mówiąc, dobrze mi to zrobiło. Schłodziłam się, dobrze się bawiłam i nabrałam sił na dalszą wędrówkę. Drugi i trzeci wodospad były tuż nieopodal. Potem czekała nas wędrówka w górę rzeki. Na śliskich kamieniach nie trudno o upadek, lecz wszyscy szliśmy bez większych problemów. Natknęliśmy się także na przyczajonego…

Dziennik osobisty – 28 czerwiec 2018 cz. 1

To był mój najtrudniejszy dzień tutaj. I jak to zazwyczaj bywa – ten najbardziej godny zapamiętania. Jak wiemy, to co trudno dostępne, oraz w co musimy włożyć dużo wysiłku, cenimy najbardziej. Ruszyliśmy dość punktualnie. Kanasae przyjechała po mnie do hotelu o 8.00, lecz oczywiście nie obeszło się bez zmian. To standard tutaj. Teraz powstała taka…

Dziennik osobisty – 22 czerwiec 2018

Miałam dziś męczący, ale i cudowny dzień. Dość wcześnie wstałam (jak na mnie :P), bo miałam dziś w planie powspinać się trochę na wyspie Sokehs, ze szczytu której miał się rozciągać niesamowity widok na ocean i całą wyspę. Restauracja była zamknięta, dlatego też nie zjadłam śniadania, lecz poszłam do marketu po coś do jedzenia i…

Dziennik osobisty – 19 czerwiec 2018

Chciałam coś napisać wczoraj, ale jet lag nie odpuszcza. Strasznie mnie to irytuje, bo niejako odbiera mi przyjemność z odkrywania tego miejsca. Poza tym te upały… Jestem ciągle zmęczona, ale walczę z tym… 🙂 w zasadzie nie wiem, czego obecnie doświadczam. Być może to jakiś rodzaj szoku kulturowego. O! właśnie zgasło światło w hotelu. Wczoraj…