Dziennik osobisty – 28 czerwiec 2018 cz. 2

Wszyscy wykąpaliśmy się w pierwszym wodospadzie. Szczerze mówiąc, dobrze mi to zrobiło. Schłodziłam się, dobrze się bawiłam i nabrałam sił na dalszą wędrówkę. Drugi i trzeci wodospad były tuż nieopodal. Potem czekała nas wędrówka w górę rzeki. Na śliskich kamieniach nie trudno o upadek, lecz wszyscy szliśmy bez większych problemów. Natknęliśmy się także na przyczajonego…

Dziennik osobisty – 19 czerwiec 2018

Chciałam coś napisać wczoraj, ale jet lag nie odpuszcza. Strasznie mnie to irytuje, bo niejako odbiera mi przyjemność z odkrywania tego miejsca. Poza tym te upały… Jestem ciągle zmęczona, ale walczę z tym… 🙂 w zasadzie nie wiem, czego obecnie doświadczam. Być może to jakiś rodzaj szoku kulturowego. O! właśnie zgasło światło w hotelu. Wczoraj…