Dziennik osobisty – 21 czerwiec 2018

Nadrabiam dzisiaj zaległości z wczoraj, ponieważ nie wiedzieć czemu, gdy tylko przychodzę do hotelu, nieco się ogarnę i już około 20.00 chwyta mnie ogromna senność. Musicie wiedzieć, że tutaj jest już całkowicie ciemno – zmrok zapada około 19.30. Podejrzewam, że ma to duży wpływ na ten mój stan 🙂 Budzę się w środku nocy o…

Nan Madol – starożytne miasto na Ponape (cz 3. – ostatnia)

Dzień dobry w ten gorący dzień 🙂 U mnie jest ponad 25 stopni, więc generalnie nie wychodzę z domu aż do popołudnia, kiedy temperatura zrobi się nieco znośna 🙂 W zasadzie, powinnam to traktować jako wstęp do aklimatyzacji w gorącym klimacie 😀 Obecnie znajduję się na polskiej wsi, gdzie odpoczywam, spędzam czas z rodziną i…