Dziennik osobisty – 25 czerwiec 2018 cz. 2

Mogłabym siedzieć przy Nan Madol cały dzień i wpatrywać się w ruiny, które są doskonałą scenerią do filmu z Indianą Jones. Ale uwierzcie mi, one są jak najbardziej prawdziwe, a nie są tylko jakąś scenografią do filmu. Następnym naszym celem był wodospad Kepirohi. Jego olbrzymie zdjęcia wisiało w moim hotelu, mijałam je każdego dnia. Od…

Dziennik osobisty – 23 czerwiec 2018

Miałam tego dnia odwiedzić Nan Madol, lecz okazało się, iż plany uległy zmianie ze względu na prywatne sprawy mojego przewodnika. Musiał udać się na pogrzeb, więc zmiana była w stu procentach usprawiedliwiona. Ja jednak postanowiłam nie zmarnować dnia i wybrać się na krótką wycieczkę, żeby zobaczyć… węgorze 😀 Kiedy szłam do restauracji, zagadnął mnie kierowca…