Dziennik osobisty – 29 czerwiec 2018

Wstałam dość późno. W niczym mi to jednak nie przeszkodziło, bo nie miałam planów na ten dzień. Początkowo chciałam pojechać nad wodospad Kepirohi i popływać. Stwierdziłam jednak, że po wczorajszym dniu mam dość wodospadów 😀 Poczułam w nogach tamtą wspinaczkę. Obawiałam się jednak, że będzie o wiele gorzej, więc stanowiło to dla mnie nie lada…

Dziennik osobisty – 28 czerwiec 2018 cz. 2

Wszyscy wykąpaliśmy się w pierwszym wodospadzie. Szczerze mówiąc, dobrze mi to zrobiło. Schłodziłam się, dobrze się bawiłam i nabrałam sił na dalszą wędrówkę. Drugi i trzeci wodospad były tuż nieopodal. Potem czekała nas wędrówka w górę rzeki. Na śliskich kamieniach nie trudno o upadek, lecz wszyscy szliśmy bez większych problemów. Natknęliśmy się także na przyczajonego…

Dziennik osobisty – 28 czerwiec 2018 cz. 1

To był mój najtrudniejszy dzień tutaj. I jak to zazwyczaj bywa – ten najbardziej godny zapamiętania. Jak wiemy, to co trudno dostępne, oraz w co musimy włożyć dużo wysiłku, cenimy najbardziej. Ruszyliśmy dość punktualnie. Kanasae przyjechała po mnie do hotelu o 8.00, lecz oczywiście nie obeszło się bez zmian. To standard tutaj. Teraz powstała taka…