” Zacieśniając nasze relacje z Mikronezją”, czyli trochę o stosunkach dyplomatycznych pomiędzy Polską a Mikronezją

– Zacieśniając nasze relacje z Mikronezją, państwem wyspiarskim narażonym na negatywne efekty zmian klimatu Polska daje jasny sygnał, że będzie dążyć do wypracowania nowej, zrównoważonej agendy rozwojowej po 2015 r. – podkreślił ambasador Bogusław Winid w czasie ceremonii, która odbyła się w siedzibie Stałego Przedstawicielstwa Mikronezji przy Narodach Zjednoczonych w Nowym Jorku. Stosunki dyplomatyczne między…

A ile to wszystko kosztowało? Trochę praktycznie o Pohnpei cz.1

Początkowo nie bardzo chciałam tworzyć post o kosztach, ponieważ kwestia pieniędzy jest zawsze drażliwa i każdy ma na ten temat coś do powiedzenia – „za drogo, ja bym to zrobił taniej”, „taniocha, co ona mówi, że drogo”, „nie zapłaciłbym tyle”, „nie warte tej ceny”, „frajerka dała się naciągnąć” i tym podobne kwestie 😀 Ale ponieważ…

Jak to jest mieć swoje 5 minut?

Powrót do rzeczywistości po moim pobycie w Mikronezji nie był łatwy… Ale takie jest życie, czy tego chcemy czy nie 🙂 Można powiedzieć, że nie pozostaje nam nic innego, niż się z tym pogodzić. Lecz czy to prawda? Niekoniecznie 🙂 Odkąd zakończyłam swój projekt podróżniczy, staram się rozpowszechniać informacje, że istnieje taki zakątek świata jak…

Dziennik osobisty – 30 czerwiec 2018

Dzień wylotu… Nie można się było łudzić, że taki miał nie nastąpić. Wstałam, wzięłam prysznic i czekałam rozciągnięta na łóżku rozmyślając o wszystkim i o niczym. Byłam trochę zdenerwowana, bo oczekiwałam gościa. Znów naszły mnie te obawy, że powiem coś głupiego, zrobię z siebie kretynkę, potknę się i upadnę tuż przed nogami Juna, którego poznałam…

Dziennik osobisty – 29 czerwiec 2018

Wstałam dość późno. W niczym mi to jednak nie przeszkodziło, bo nie miałam planów na ten dzień. Początkowo chciałam pojechać nad wodospad Kepirohi i popływać. Stwierdziłam jednak, że po wczorajszym dniu mam dość wodospadów 😀 Poczułam w nogach tamtą wspinaczkę. Obawiałam się jednak, że będzie o wiele gorzej, więc stanowiło to dla mnie nie lada…

Dziennik osobisty – 27 czerwiec 2018

W związku z tym, że czekała mnie jutro kilkugodzinna wyprawa, postawiłam dzisiaj na relaks i odpoczynek. Wybrałam się na Nett Point, czyli ten punkt wypoczynkowy dla Ponapejczyków. Miałam ochotę popływać, więc było to idealne miejsce. Pomyślałam, że pójdę na nogach pomimo upału, a po drodze złapię taksówkę. Zazwyczaj nie ma z tym problemu, bo jest…

Dziennik osobisty – 25 czerwiec 2018 cz. 2

Mogłabym siedzieć przy Nan Madol cały dzień i wpatrywać się w ruiny, które są doskonałą scenerią do filmu z Indianą Jones. Ale uwierzcie mi, one są jak najbardziej prawdziwe, a nie są tylko jakąś scenografią do filmu. Następnym naszym celem był wodospad Kepirohi. Jego olbrzymie zdjęcia wisiało w moim hotelu, mijałam je każdego dnia. Od…

Dziennik osobisty – 23 czerwiec 2018

Miałam tego dnia odwiedzić Nan Madol, lecz okazało się, iż plany uległy zmianie ze względu na prywatne sprawy mojego przewodnika. Musiał udać się na pogrzeb, więc zmiana była w stu procentach usprawiedliwiona. Ja jednak postanowiłam nie zmarnować dnia i wybrać się na krótką wycieczkę, żeby zobaczyć… węgorze 😀 Kiedy szłam do restauracji, zagadnął mnie kierowca…

Dziennik osobisty – 21 czerwiec 2018

Nadrabiam dzisiaj zaległości z wczoraj, ponieważ nie wiedzieć czemu, gdy tylko przychodzę do hotelu, nieco się ogarnę i już około 20.00 chwyta mnie ogromna senność. Musicie wiedzieć, że tutaj jest już całkowicie ciemno – zmrok zapada około 19.30. Podejrzewam, że ma to duży wpływ na ten mój stan 🙂 Budzę się w środku nocy o…